Ugotowane

Wiecie – już tyle czasu minęło – że przyzwyczaiłam się już do tego, że jesteśmy z Kryśką same na co dzień. Tak naprawdę jak Pablo przyjeżdża – mamy duże zamieszanie w domu. Staram się zawsze tak to zorganizować – żeby wszystko było wysprzątane, ugotowane itd na jego przyjazd – co by nie tracić czasu na takie pierdoły jak już jest w domu. Bo ja już jest w domu – to to jest czas dla Kryśki i dla mnie i spędzamy go wspólnie – robiąc jakieś fajne rzeczy slimming diet pills.

W każdym razie – przyjazd Pabla to też okazja do upieczenia czegoś dobrego) No i już od jakiegoś czasu czerpiemy z Kryśką dużo radości ze wspólnego gotowania! Robimy razem babeczki, ciasta i inne pyszności:) Co prawda – musimy uważać na wagę – bo i Pablo i ja mamy skłonności do tycia. Ale co tam, trochę sportu i będzie dobrze;)

A to co dziś  zrobiłyśmy wspólnie:) Prawda, że ładne?

 

muffinki