Nie samymi przyjemnościami człowiek żyje…

blachodachówkaPamiętam jak dziś… Budowaliśmy dom, ale ze względu na to, że nie chcieliśmy zbankrutować na tym przedsięwzięciu- pewnym problemem okazało się dla nas wybranie właściwych materiałów do jego budowy. Musieliśmy bowiem brać pod uwagę także ich koszt – pewnie jak wszyscy… Gdy już postawiliśmy ściany, przyszedł czas na dach i jego pokrycie. Na pewno pięknie wygląda dachówka, ale jej cena po prostu zwala z nóg. My za namową wielu fachowców wybraliśmy blachy trapezowe, też był pomysł na płyty warstwowe, ale w końcu padło na tanie blachy.

Nie wiedziałam, że na rynku jest aż tak wiele ich rodzajów, jak chodzi o wielkość czy kolorystykę. Z jednej strony to dobrze bo każdy może sobie wybrać takie jakie mu najbardziej pasują. Ale czasem to spory dylemat, gdy masz wybrać tego typu artykuły i masz problem, bo jest ich po prostu za dużo. Trzy dni zastanawiałam się, w jakim kolorze powinny być blachy trapezowe na nasz dach. Ale w końcu podjęłam decyzję  Mąż się ze mnie śmiał, że jakbym tak wybierała każdy materiał, to dom byśmy stawiali 10 lat. Ale potem przyznał, że blachy trapezowe które wybrałam super wyglądają i mamy piękny dach.

Problem pojawił się dziś – bo zapomnieliśmy zainstalować na dachu system przeciwburzowy, a ja się naprawdę boję pożaru – który może powstać po uderzeniu piorunu… tym bardziej, że teraz siedzimy same w domu i nie ma faceta na miejscu – w razie czego… Także temat wchodzi na tapetę – musimy coś z tym zrobić!…