Imprezka

Oj działo się wczoraj, działo! I dziś mi głowa pęka – ale co tam, czasem można wypić coś mocniejszego. Tym bardziej – że dzieciaki zostały z moją mamą, M. w pracy jeszcze do jutra, a ja z przyjaciółką poszłam w miasto i spałam u niej. Właściwie to jeszcze leżę w łóżku i cieszę się, że nie muszę dziś wstawać do dzieciaków i nikt mi po głowie nie skacze… naprawdę! Ten, kto nie ma dzieci – to nigdy się nie dowie, jak to kiepsko jest jak masz mega kaca, nockę zarwaną – a rano trzeba wstać do dzieci i taki nieprzytomny się nimi zajmujesz… czasem wolę odpuścić imprezę i picie alkoholu – co by nie musieć właśnie tego rano przeżywać… No ale dziś – nie muszę się tym martwić;) Mogę leżeć do 12, a potem powoli się ogarnę i pojadę do domu! Wytańczona, wygadana, z kiepskim samopoczuciem – ale to wynika akurat z alkoholu 😉 Trzeba czasem się zresetować, bo inaczej człowiek w jakąś depresję wpada i nie radzi sobie z najprostszymi emocjami! Polecam każdej mamie co jakiś czas;)