Basenowo mi….

Dziś na basen, basenik, zjezdzalnie wodne, jacuzzi – czyli to co rybki lubią najbardziej:))) A moja najmniejsza rybka woła już od rana – jedziemy na basen, basen – towarzyszu mój:)

Pogoda nas jakoś nie rozpieszcza, więc zamiast siedzieć w domu – ruszamy do wody! Aquapark wodny to jedna z ulubionych atrakcji  – zarówno moich – jak i Kryśki. Nie ma więc na co czekać – zakładamy koło (oczywiście różowe – w księżniczki – ale tego chyba nie muszę dodawać…:P) oraz naramienniki – i już możemy pływać, chlapać, machać rękoma i nogami i takie tam inne nurkowania;)

Ciekawa jest też opcja dla małych dzieci – woda sięga im maksymalnie do pasa (2-3 latkowie) – są trzy zjeżdżalnie wodne odpowiednio przystosowane i kilka łódek, na które szkraby mogą wejść i się „przepłynąć”. Kryśka najbardziej lubi właśnie te zjeżdżalnie – raj na ziemi:-)

Dodatkowo – w lato otwarty jest plac zabaw dla dzieci, tylko woda trochę zimna i aura nam dziś nie dopisała… ale kolejna opcja do wykorzystania jest!

Zabawa była przednia:)