życie

Imprezka

Oj działo się wczoraj, działo! I dziś mi głowa pęka – ale co tam, czasem można wypić coś mocniejszego. Tym bardziej – że dzieciaki zostały z moją mamą, M. w pracy jeszcze do jutra, a ja z przyjaciółką poszłam w miasto i spałam u niej. Właściwie to jeszcze leżę w łóżku i cieszę się, że nie muszę dziś wstawać do dzieciaków i nikt mi po głowie nie skacze… naprawdę! Ten, kto nie ma dzieci – to nigdy się nie dowie, jak to kiepsko jest jak masz mega kaca, nockę zarwaną – a rano trzeba wstać do dzieci i taki nieprzytomny się nimi zajmujesz… czasem wolę odpuścić imprezę i picie alkoholu – co by nie musieć właśnie tego rano przeżywać… No ale dziś – nie muszę się tym martwić;) Mogę leżeć do 12, a potem powoli się ogarnę i pojadę do domu! Wytańczona, wygadana, z kiepskim samopoczuciem – ale to wynika akurat z alkoholu 😉 Trzeba czasem się zresetować, bo inaczej człowiek w jakąś depresję wpada i nie radzi sobie z najprostszymi emocjami! Polecam każdej mamie co jakiś...

Read More

Sprawa spadkowa

Odkąd wróciłam do pracy – każdego dnia zmagam się z szeregiem obowiązków i zadań, jakie muszę zrealizować – już nie tylko w domu, ale też w robocie…. Czasami idzie gorzej, czasami lepiej, ale dzisiejszy dzień zdecydowanie nie należy do udanych. Przede wszystkim od jakiegoś czasu zmagam się z dość kiepskim humorem. Wynika to z faktu, że coraz bliżej moja sprawa spadkowa, przez którą pół rodziny się skłóciło. Co prawda – to dalsza rodzina – bo siostry babci, ale zawsze to jakoś tak niezręcznie i nie miło… Rano zadzwonił adwokat, że musimy się spotkać i omówić kilka szczegółów (dobry specjalista – jeśli ktoś potrzebuje) Do pracy zatem pojechałam z nieciekawym nastawieniem, co odbiło się na źle wykonywanych obowiązkach. Zapomniałam o tym, co najważniejsze slimming supplements. Z kolei to, co mogło jeszcze trochę poczekać załatwiałam w pierwszej kolejności. Szef zdziwił się, że nie ma u siebie raportów, które obiecałam mu zrobić na wczoraj, a co więcej, usilnie próbowałam przypomnieć sobie, o jakie konkretnie raporty chodzi. Udając, że wiem, co ma na myśli wróciłam do swojego biurka i zastanawiałam się, co mam dalej robić. Dzień pracy w końcu dobiegł końca, a ja niezadowolona wróciłam do domu. Przynajmniej tam odbyło się bez żadnych przykrych...

Read More

Udany dzień

Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że dzień dzisiejszy był bardzo udanym. Choć wcale nie taki się nie zapowiadał. W dużej mierze wpłynęła na to pogoda. Gdy pada deszcz, na zmianę świeci słońce, raz jest cieplej, potem znów chłodniej, mój organizm zdecydowanie to odczuwa. Wstałam więc niemalże lewą nogą, a przede mną było sporo zadań do realizacji. Na szczęście mogłam liczyć na męża, który specjalnie zjechał do kraju, żeby mi pomóc. W sumie to nasze wspólne plany, żeby zmienić co nieco w domu. Rozglądaliśmy się za różnymi materiałami budowlanymi, mąż przy okazji za klapami rewizyjnymi, ponieważ akurat w jego firmie na tapecie była kwestia ochrony przeciwpożarowej. Popołudniu pogoda nieco się wyrównała. Wychodząc ze sklepu czułam się lepiej i reszta zakupów poszła już całkiem sprawnie. Było co robić i również było co wybierać. W domu też niemało obowiązków, ale gdy tylko poczułam się lepiej, wróciła mi również energia do działania. Wieczór z kolei upłynął całkiem spokojnie, a weekend zapowiada się jeszcze...

Read More

Zaliczamy place zabaw:)

Otwarty – na powietrzu czy w zamkniętym pomieszczeniu – każdy plac zabaw to okazja do świetnej zabawy;) Bawić może się każdy – mama także;) Dziś byłyśmy na placu zabaw w parku their explanation. Pogoda piękna – to i szkoda siedzieć gdzieś w środku. Taką aurę trzeba było wykorzystać;) Zresztą – co pokazała ilość rodziców z dziećmi – nie tylko my zdecydowaliśmy się na taki wypad. Ludzi tłum, dzieci dużo – ale dzięki temu zabawa była jeszcze lepsza;) Kryśka oczywiście nie mogła odpuścić huśtawki – bo jakże miało by być inaczej!!! Bujanie to jej najlepsza atrakcja na każdym placu zabaw! Huśtaliśmy się dobre 20 minut – aż mnie ręce bolały:) ale uśmiech dziecka i radość na twarzy wszystko wynagrodziły. Była też wspinaczka na mini górce, były też zjeżdzalnie – no i piaskownica;) Nic tylko się cieszyć, że są takie miejsca, gdzie można pójść i puścić dzieciaczki -żeby mogły się swobodnie pobawić;) Dodatkowo Kryśka zawarła znajomość  z nową koleżanką – Tosią;) Dziewczynki świetnie się dogadywały w piaskownicy, budując wspolny pałac księżniczek:) A i mama Antoniny okazała się ciekawą towarzyszką do rozmów:) Ehhhh – kocham lato:)...

Read More

Reklama!:P

Wydawać by się mogło, że w tej telewizji nie ma nic ciekawego od obejrzenia. Same reklamy, ciągle powtarzane filmy, a do tego tematyka, która praktycznie mnie nie interesuje… A jak człowiek ma już chwilę, żeby spokojnie usiąść – to chciałby obejrzeć coś fajnego – a nie jakieś pierdoły. Kryśka śpi – więc można coś wrzucić na ekran:)… Czasem są jednak dobre strony oglądania reklam… Któregoś razu – chcąc nie chcąc – zobaczyłam reklamę pianki pir.  Nie do końca wiedziałam, z czym to się je, wiedziałam jedynie tyle, że służy ona do wykonywania ociepleń. Pogrzebałam zatem trochę w sieci i znalazłam sporo ciekawych informacji, a, że akurat znajomy robił remont u siebie w domu, to poleciłam mu, żeby się tym zainteresował i tą reklamowaną firmą http://www.thermano.eu/ herbal slimming pills. Pianka pir okazuje się być  znacznie lepszą, aniżeli zwykła wełna. Łatwiejsza w aplikacji, mniej toksyczna, o wyższej odporności na ogień. Myślę, że informacje, które znalazłam są rzetelne, a potwierdzenie znajomego, że czegoś takiego właśnie szukał jedynie utwierdziło mnie w tym przekonaniu. Choć raz reklamy przydały się w codziennym życiu. Może jednak czasem warto zwrócić na nie uwagę… jak już i tak czy siak je puszczają… Ale odchodząc już od tematu wkurzających reklam –  wiecie – że w sieci można znaleźć masę ciekawych filmów? Ostatnio jak już Krysia śpi – a ja już jestem obrobiona – puszczam sobie na wieczór coś lekkiego i psychicznie...

Read More

Ugotowane

Wiecie – już tyle czasu minęło – że przyzwyczaiłam się już do tego, że jesteśmy z Kryśką same na co dzień. Tak naprawdę jak Pablo przyjeżdża – mamy duże zamieszanie w domu. Staram się zawsze tak to zorganizować – żeby wszystko było wysprzątane, ugotowane itd na jego przyjazd – co by nie tracić czasu na takie pierdoły jak już jest w domu. Bo ja już jest w domu – to to jest czas dla Kryśki i dla mnie i spędzamy go wspólnie – robiąc jakieś fajne rzeczy slimming diet pills. W każdym razie – przyjazd Pabla to też okazja do upieczenia czegoś dobrego) No i już od jakiegoś czasu czerpiemy z Kryśką dużo radości ze wspólnego gotowania! Robimy razem babeczki, ciasta i inne pyszności:) Co prawda – musimy uważać na wagę – bo i Pablo i ja mamy skłonności do tycia. Ale co tam, trochę sportu i będzie dobrze;) A to co dziś  zrobiłyśmy wspólnie:) Prawda, że ładne?...

Read More

Udany dzień

Mój dzisiejszy dzień był naprawdę udany see this here. Nie dość, że wczoraj wybawiłam się, jak nigdy dotąd, to dziś rano budzę się, a na łóżku czeka na mnie śniadanie i do tego piękna, czerwona róża. Czyż ten dzień mógł być bardziej idealnym? Mąż przyjechał na tydzień do domu i takie piękne niespodzianki:) Moglibyśmy spędzić cały dzień w łóżku, gdyby nie to, że przypomniałam sobie o fachowcach i gdyby nasza Kryśka na nas nie naskoczyła z samego rana:) Jakich fachowcach? Zaczęliśmy mały remont domu u teściów i czekam właśnie na specjalistów, którzy przywożą im blachy trapezowe. Mąż będzie wyjeżdżał, ja sama w domu z Kryśką, ale teściowa z teściem są tacy nieporadni – że musiałam im pomóc. Nie wiem, jak sobie z tym wszystkim poradzimy, ale firma SteelProfil Warszawa zapewniła mnie, że nie muszę się o nic martwić. Mam nadzieję, że faktycznie tak będzie, bo powoli mam już dość tego remontu. Ileż można robić jeden dach? Wprawdzie nie znam się na tym, ale najważniejsze, że pierwsze efekty są i bardzo mi i teściom się podobają. Macie jakieś doświadczenia z firmami dekarskimi albo ze sprzedawcami materiałów budowlanych? Ja z pewnością mogłabym polecić SteelProfil, chociaż początkowo kłóciłam się z mężem o wybór tej oferty. Teraz nie żałuję, bo przynajmniej teściowie mają porządnych dach, który do tego wygląda przepięknie – a też nie wydali kupe kasy. Dobrze, że im pomogliśmy – bo można im sprzedać wszystko i często są oszukiwani przez różnych „fachowców”. Jedno z tego wszystkiego dobre – że Kryśka pobyła trochę z babcią i dziadkiem – więc też coś ciekawego u niej się działo, a ja trochę odpoczęłam od obowiązków...

Read More

Basenowo mi….

Dziś na basen, basenik, zjezdzalnie wodne, jacuzzi – czyli to co rybki lubią najbardziej:))) A moja najmniejsza rybka woła już od rana – jedziemy na basen, basen – towarzyszu mój:) Pogoda nas jakoś nie rozpieszcza, więc zamiast siedzieć w domu – ruszamy do wody! Aquapark wodny to jedna z ulubionych atrakcji  – zarówno moich – jak i Kryśki. Nie ma więc na co czekać – zakładamy koło (oczywiście różowe – w księżniczki – ale tego chyba nie muszę dodawać…:P) oraz naramienniki – i już możemy pływać, chlapać, machać rękoma i nogami i takie tam inne nurkowania;) Ciekawa jest też opcja dla małych dzieci – woda sięga im maksymalnie do pasa (2-3 latkowie) – są trzy zjeżdżalnie wodne odpowiednio przystosowane i kilka łódek, na które szkraby mogą wejść i się „przepłynąć”. Kryśka najbardziej lubi właśnie te zjeżdżalnie – raj na ziemi:-) Dodatkowo – w lato otwarty jest plac zabaw dla dzieci, tylko woda trochę zimna i aura nam dziś nie dopisała… ale kolejna opcja do wykorzystania jest! Zabawa była...

Read More

Z ciekawostek – nowe rozwiązania

Na pewno jak chodzi o budownictwo, można zauważyć wiele nowych rozwiązań. Sama się dziwiłam, że w ciągu roku pojawia się tak wiele nowych produktów i tak wiele osób je chętnie kupuje. Chociaż w zasadzie nie ma się co dziwić, my sami z mężem woleliśmy pobudować dom niż kupić mieszkanie. Przede wszystkim znacznie więcej przestrzeni. I wielu naszych znajomych robi tak samo. Dlatego składy budowlane zarabiają coraz więcej, bo mają więcej klientów. W naszej okolicy ostatnio coraz więcej osób kupuje blachy trapezowe i płyty warstwowe – powstał nawet punkt sprzedaży – http://www.steelprofil.xyz/. Okazuje się, że dzisiaj coraz częściej są one produkowane tak, żeby można było z nich budować domy i żeby wyglądały odpowiednio navigate to these guys. My już jesteśmy po budowie, ale powiem wam szczerze, że gdyby to miało miejsce teraz, pewnie też byśmy się zdecydowali na takie materiały. W sumie jak patrze na ceny – to cieszę się, że podjęliśmy decyzję i już jesteśmy „wybudowani” – bo dzisiaj byłoby to o wiele trudniejsze i droższe. Już samo wykańczanie domu na tip-top kosztuje masę kasy i dlatego Pablo musiał wyjechać. A my z Kryśką zostałyśmy same…na co dzień na szczęście;) No – nie ma co pisać i się rozpisywać – czas się pakować i jechać po tatę!!! Bo zaraz święta i będziemy razem! RAZEM przez prawie DWA...

Read More

Bo trzeba inwestować w siebie i w dzieci!

Zawsze interesowałam się obcymi językami. Dla mnie nie ma określenia „niemożliwe”. Jeżeli ktoś jest w stanie nauczyć się pewnego języka, nawet dość trudnego, to na pewno także mi nie sprawi to zbyt wielkiego problemu. Tak wiem może przeceniam swoje umiejętności, ale jak do tej pory wychodziło mi to na dobre;) Muszę tę pewność siebie koniecznie zaszczepić u mojej Kryśki. Ona zresztą też już chodzi na zajęcia z języka angielskiego dla dzieci. Myślę – że akurat w takie coś warto inwestować – bo wiadomo, że języki są obecnie podstawową wiedzą…  W dodatku takie zajęcia są tak zorganizowane – że dzieci się na nich bawią – więc to też świetny sposób na spędzanie ciekawie czasu! Ja zaś ostatnio zainteresowałam się językiem fińskim. Ciekawie brzmi, można nawet powiedzieć nieco śmiesznie slimming products. Nie ukrywam, że w pierwszym momencie złapałam się za głowę. Jako że w pobliżu w szkołach językowych nie ma nauczyciela tego języka, zaczęłam szukać coś w Internecie. Trafiłam na filmik wydawało się dość prosty. I się zaczęło. Sandwich elementit – to jest jedno z pierwszych słów na jakie trafiłam. Zaraz po nim w filmie było Sandwichelementit. Przecież one są niemalże identyczne! Potem nagle pojawiło się EPS-polystyreenielementti i dopiero wtedy zorientowałam się że chyba przesadziłam. Faktycznie, trafiłam na stronę gdzie uczono zwrotów technicznych. Jak dla mnie to trochę za dużo na początek, ale jeżeli ktoś poszukuje takiej wiedzy, to powiem wam że warto tam zajrzeć. Znalazłam też sprzedawcę tych „gadżetów” budowlanaych:P – http://fasmer.fi/ Jakie to jest niesamowite – że w obecnych czasach w każdym miejscu świata można znaleźć informacje o drugim jego końcu… Ciekawe w jaką stronę to pójdzie…...

Read More